LM; Real vs Barcelona, czyli jak sędziowie potrafią wygrywać dwumecze

Pierwszy artykuł który pojawi się na moim blogu będzie dotyczył dwóch półfinałowych meczy w Lidze Mistrzów które elektryzowały cały piłkarski świat już przed rozegraniem ćwierćfinałów. Miały zmierzyć się dwie największe, najwspanialsze, strzelające najwięcej bramek drużyny. Miał to być pojedynek najlepszych piłkarzy na świecie; Ronaldo vs Messi, Xabi Alonso vs Xavi, Dani Alves vs Marcelo. Każdy z tych zawodników jedną akcją potrafi zmienić losy meczu i dać drużynie zwycięstwo. Pozostawało tylko pytanie kto to zrobi. Wygrała Barcelona, więc odpowiedź już znamy, chociaż jest ona zaskakująca. Zwycięstwo Katalończykom dali… sędziowie. Tak.. po przeczytaniu tego 99% Cules Barcelony będzie pałało do mnie nienawiścią, ale oglądając powtórki ten wniosek wydaje mi się być oczywisty. Druga połowa meczu na Bernabeu, na tablicy mamy wynik remisowy, Real choć nie potrafi walczyć z Barcą o posiadanie piłki, to jednak panuje nad sytuacja na boisku tworząc skuteczne defensywne zasieki których Katalończycy nie mogą sforsować. Widzimy starcie Daniego Alvesa i Pepe.. sędzia pokazuje na rzut wolny dla Królewskich, podbiegają do niego piłkarze Barcelony i nagle zmienia decyzje na czerwoną kartkę dla Portugalczyka. Dani Alves który musiał być zniesiony na noszach z boiska po minucie cudownie ozdrowiał i pobiegł sprintem na bramkę Casillasa. Powtórki pokazują że Pepe nie dotknął nogi prawego obrońcy Blaugrany, a sam zamysł zasługiwał najwyżej na kartkę żółtą. W tym momencie podmęczony Real nie był w stanie oprzeć się naporowi Dumy Katalonii, ponieważ stracili najważniejszego zawodnika poprzednich dwóch meczach. Messi i spółka dokonali już tylko egzekucji wbijając dwa gole. W międzyczasie Sergio Ramos dostał także dyskusyjną żółtą kartkę która wyeliminowała go z gry w następnym spotkaniu. Na Camp Nou Barcelona była drużyną dominująca, groźniejszą, ale nie potrafiła złamać Realu. Królewscy za to na początku drugiej części gry przeprowadzili świetną, szybką akcję. Cristino podaje piłkę do Higuaina, ale w tym samym czasie jest popychany przez Pique.. upada i wpada pod nogi Mascherano. Higuain trafia do siatki, ale sędzia orzeka, że popychany Ronaldo upadając faulował argentyńskiego defensywnego pomocnika Barcelony. Potem Katalończycy strzelają gola i rozwiewają jakiekolwiek szanse Realu, a przecież, gdyby gol był uznany to niewiadomo jakby się to skończyło.

‘’Real został oszukany… okradziony… zabrano mu szansę’’ są to słowa powtarzane nie tylko przez ludzi związanych z Królewskimi, ale także przez media. Nie zamierzam nikogo nakłaniać do zmiany poglądów, ale jeśli ktoś uważa że sędziowanie było sprawiedliwe, to radzę obejrzeć kilka powtórek, które dobitnie pokazują to, że Mourinho i spółka mają prawo czuć się bardzo skrzywdzeni

* Skomentuj ten wpis


Polecamy



Diablo 3

FIFA 13

Wyszukaj w blogu

RSS


maj 2012
P W Ś C P S N
« maja    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031